Strona główna>Publikacje>Stosunek Polaków do innych narodowości
Stosunek Polaków do innych narodowości

Kwestia tolerancyjności Polaków, w szczególności teraz w przed dzień integracji Polski z Unią Europejską, jest tematem dość c zęsto pojawiającym się w mediach. W tym kontekście mówi się o powszechnych w społeczeństwie stereotypach wobec innych narodow ości oraz o ksenofobii mieszkańców nadwiślańskiego kraju. Jednym z aspektów tych dwóch zjawisk jest sympatia jaką obdarza się inne narody. Badania przeprowadzone we wrześniu 2002 przez Instytut Badania Opinii i Rynku - Pentor poruszają problematykę właśnie takich sympatii i antypatii.

Respondenci wskazywali na skali od -5 do +5 swoją sympatię do danego narodu. Okazuje się, iż postawy polskiego społeczeństwa nadal są pod silnym wpływem uprzedzeń uwarunkowanych historycznie i kulturowo. Przyjrzyjmy się zatem bliżej tym prawidłowościom.

Najbardziej, co nie powinno nikogo dziwić, lubimy samych siebie. Średnia ocena 2,5 świadczy jednak o tym, iż Polacy dalecy są od samo zachwytu i wyrażają dość umiarkowany entuzjazm w stosunku do swoich rodaków. W dalszej kolejność społeczeństwo polskie lubi narody, które pozytywnie zapisały się na kartach polskiej historii i tradycyjnie traktowane są jako sojusznicy - Amerykanów (średnia 2,0) i Francuzów (średnia 2,0). Stosunkowo mniejszą sympatią darzymy natomiast naszych sąsiadów, w szczególności zaś tych zza wschodniej granicy - Litwinów (średnia 0,7) oraz Rosjan (średnia 0,5). Warto zauważyć, iż tutaj oprócz zaszłości historycznych, w istotny sposób na sympatię wpływać może obecna sytuacja polityczna Polski oraz problem emigrantów ze W schodu, którzy często niezależnie od kraju pochodzenia postrzegani są jako Rosjanie. Stosunek Polaków do Niemców (średnia 1, 1) opisać można jako umiarkowany. Kraj ten, pomimo togo, iż tak jak Ameryka jest obecnie naszym najbliższym sojusznikiem politycznym i gospodarczym nadal przywołuje bardzo bolesne wspomnienia. Wyjątkiem na tle innych sąsiadów są Czesi, którzy uzyskal i średnią 1,8 i tym samym są czwartym najbardziej lubianym narodem. Dość znamienne jest to, iż polskie społeczeństwo zdecydo wanie mniej przepada za mniejszościami zamieszkującymi nasz kraj. Spośród tych narodów najwyższą ocenę uzyskali Niemcy (0,8), nieco mniejszą Białorusini (0,5), najniższe zaś Żydzi (-0,3) oraz Cyganie (-0,8). Dwa ostatnie wyniki nie powinny nikogo dziwić. Niechęć do tych narodów od dawna zakorzeniona jest w potocznym myśleniu i podtrzymywana przez istniejące stereotypy.

Oceny większości narodów są dość spójne w poszczególnych grupach respondentów. Oznacza to, iż nie zależą one od wieku, wykształcenia, dochodu gospodarstwa domowego, miejsca zamieszkania oraz grupy zawodowej respondentów. Prawidłowość ta nie dotyczy jednak Niemców. W przypadku naszych zachodnich sąsiadów oceny silnie uzależnione są od tych zmiennych. Najmniejszą sympatią obdarzają Niemców osoby najstarsze (średnia 0,5). Najmłodsze pokolenie Polaków wydaje się natomiast nie postrzegać już tego narodu w kontekście wojny. Efektem tego są znacznie wyższe oceny w tej grupie (1,5).

Sympatia do Niemców rośnie wraz z wykształceniem respondentów i dochodem ich gospodarstwa domowego. Osoby z wykształceniem wyższym lubią ten naród w znacznie większym stopniu (1,7) niż osoby z wykształceniem podstawowym (0,8). Osoby z wykształceniem średnim i zasadniczym oceniają Niemców na poziomie 1,1. Najlepiej oceniają Niemców osoby z najbogatszych rodzin (1,5), najgorzej natomiast z najbiedniejszych (0,6).

Najbardziej pozytywnie do zachodnich sąsiadów nastawieni są studenci (1,8), menadżerowie oraz pracownicy biurowi (po 1,4), najbardziej negatywnie natomiast rolnicy (-0,2), emeryci (0,8) oraz gospodynie domowe (0,8). Bardzo widoczną niechęć tej pierwszej grupy przypisać należy obawom rolników związanych z problemem sprzedaży ziemi cudzoziemcom.

Niemcy najbardziej pozytywnie oceniani są w regionach, które najchętniej odwiedzają, a więc na Północy (1,9) i na północnym wschodzie (1,3), najgorzej zaś w regionie środkowym (0,4) i stołecznym (0).
Obecny stosunek Polaków do innych narodowości jest efektem procesu, który obserwujemy do 1991 roku. Na przestrzeni tego czasu sympatie i antypatie Polaków ewoluowały w dość systematyczny sposób. Pierwszą prawidłowością rzucającą się w oczy jest zmniejszenie skrajności ocen.
Dzisiaj w przeciwieństwie do 1991 roku opinie Polaków są bardziej wyważone. Przejawia się to spadkiem sympatii do narodowości najbardziej lubianych oraz wzrostem sympatii do narodowości najmniej lubianych. Na jednym biegunie istotnemu ochłodzeniu uległo zatem pozytywne nastawienie do Amerykanów (spadek o 0,8) i Francuzów ( spadek o 0,4) na drugim zaś zmniejszyła się niechęć do Cyganów (wzrost o 0,9). Świadczyć to może o zmniejszającej się roli stereotypów i uprzedzeń w postrzeganiu innych narodowości. Dzięki własnym zagranicznym doświadczeniom oraz dzięki mediom Polacy coraz więcej wiedzą o świecie i jego mieszkańcach. Poprzez to powoli uczą się, iż świat nie jest czarno biały, a co zatem idzie nie wszyscy Amerykanie są dobrzy, a nie wszyscy Cyganie są źli. Drugim ciekawym wynikiem jaki zaobserwowaliśmy jest znaczący wzrost sympatii dla Czechów. Uznanie dla tego narodu rośnie z roku na rok i obecna ocena jest aż o 1,3 punktu wyższa niż w roku 1991. Wydaje się, iż proces ten ma korzenie w zmieniającym się wizerunku Czechów. Obecnie coraz więcej Polaków dostrzega liczne historyczne i polityczne podobieństwa, które wzajemnie zbliżają oba narody. Ponadto media kształtują bardzo pozytywny obraz tego kraju i często stawiają go za przykład. Pewną rolę w kształtowaniu się sympatii w stosunku do naszych południowych sąsiadów mogła również odegrać tegoroczna, tragiczna w skutkach powódź. Stosunek Polaków do naszych "historycznych wrogów" - Rosjan i Niemców jest dość złożony i podlega wahaniom. W tym roku Społeczeństwo Polskie ocenia Rosjan podobnie jak w 1991 roku. W 1996 uznanie dla Rosjan było istotnie mniejsze, co spowodowane mogło być toczącą się w owym okresie walką o wstąpienie Polski do NATO. Obecnie jednak nasze stosunki dyplomatyczne z Rosją uległy znacznemu "ociepleniu" co odbiło się na wzroście sympatii. Sympatia Polaków do Niemców w 1991 i 1996 roku kształtowała się na dość zbliżonym poziomie. W 2002 roku odnotowaliśmy natomiast jej nieznaczny wzrost. Warto zauważyć jednak, iż 1991 zupełnie odmiennie oceniani byli Niemcy z Zachodu i Niemcy ze Wschodu. W 1996 roku "zjednoczeni Niemcy" przejęli zaś oceny Niemców z Zachodu. Postawy Polaków wobec Żydów są w tym roku równie negatywne jak w 1991 roku. Nieznaczną poprawę nastawienia zaobserwowaliśmy w 1996, niechęć do tego narodu spadła jednak od tego czasu o 0,4 punktu.